Wszystkim nie dogodzisz.

Znajoma właścicielka niedużej firmy sprzedażowej postanowiła zrobić prezent współpracowniczkom na dzień kobiet. Chciała zadbać o dobrą atmosferę w pracy, ponieważ ostatnie tygodnie były stresujące i zespół dawał z siebie 100%.

Kilka dni później obok ich biura otworzono klub fitness. „To nie może być przypadek! Taką szansę trzeba wykorzystać! Przecież ruch to zdrowie ”- stwierdziła z entuzjazmem. Jak pomyślała, tak zrobiła. Pobiegła do klubu i wykupiła współpracowniczkom półroczne karnety open.

W dniu kobiet zostawiła w kopertach niespodzianki i z ekscytacją czekała na reakcje koleżanek. Oczami wyobraźni widziała jak wspólnie wybierają się na pierwszy trening zumby…

Ku jej zdziwieniu nikt nie zapukał do drzwi. Podczas lunchu temat nie został poruszony. Wszystkim jakoś się spieszyło…

I tak przez kolejne trzy dni…

Atmosfera jakby zgęstniała. W końcu na spotkaniu zespołu jedna z koleżanek wybuchła: „Karnety na fitness?! Aż tak grube jesteśmy?”. Po chwili szoku, znajoma zrozumiała swoje faux pas oraz moje słowa: „Do motywacji trzeba podejść indywidualnie. To co daje Tobie siłę, będzie karą dla innej osoby”.

Znajoma szybko naprawiła swój błąd. Karnety zwróciła a z każdą z współpracowniczek ustaliła inną przyjemność. A wspólnym rytuałem zostały sushi lunche.

A dla Ciebie uprawianie sportu to kara czy nagroda?

Potrzeba aktywności fizycznej należy do 1 z 16 motywatorów Reiss Motivation Profile® i opisuje to jak istotny jest dla nas wysiłek fizyczny. Tłumaczy jak bardzo potrzebujemy ruchu dla komfortu psychicznego a nie samego zdrowia fizycznego.

Osoba o dużej potrzebie wysiłku fizycznego:

  • postrzega sport jako odprężenie
  • uprawia wiele sportów
  • uwielbia aktywność i poczucie zmęczenia podczas sportu
  • uważa, że jak ma zakwasy, to lepiej się czuje, bo czuje, że żyje

Dla takich osób sport jest nieodzownym elementem w życiu. Gdy są pozbawione możliwości go uprawiania (np. nadmiar obowiązków zawodowych/rodzinnych) czują się sfrustrowane. W pracy z przyjemnością ruszają się czy to do klienta lub na inne piętro do kolegi – tylko po to by nie siedzieć cały czas przy biurku. Stąd benefity w postaci kart typu multisport zostaną przez nich bardzo docenione. Z kolei praca na home office, która uniemożliwia przerwę na trening będzie dla nich koszmarem.

Osoba o niskiej potrzebie wysiłku fizycznego:

  • uważa, że sport jest męczący
  • jest niechętna do uprawiania sportu
  • chętnie korzysta z windy
  • unika długich spacerów, skarży się na zmęczenie
  • ruch nie daje jej frajdy

Takie osoby preferują siedzący tryb życia. Przymus ruchu traktują jako działanie opresyjne i ‘stają okoniem’. Nie czują się komfortowo w pracy, w której potrzebna jest dużo ruchu. Dla nich benefit w postaci karnetu na siłownie nie jest żadną nagrodą! Na home office prawdopodobnie nawet nie zauważyły, że mniej się ruszają. Stąd też warto by za pomocą innych motywatorów zachęcić się do ruchu. Mimo, że możemy nie lubić sportu, ruch jest potrzebny naszemu ciału. Stąd warto zastanowić się nad wysiłkiem fizycznym, który odpowiada na nasze inne motywatory.

„Ruch to zdrowie” jednak dla osób po przeciwnych potrzebach, będzie to miało inne znaczenie. Dobierając odpowiedni sport dla siebie warto zastanowić się jak ‘wyglądają’ nasze inne motywatory. Przykładowo, dla osób o potrzebie kontaktów społecznych oraz potrzebą rywalizacji idealne będą gry zespołowe – siatkówka, piłka nożna. Nasza znajoma, która była nieświadoma swoich motywatorów, ze zdziwieniem odkryła, iż po przeprowadzce poza miasto oraz po urodzeniu dziecka (w ciąży miała świetną formę) przybrała na wadze 10 kilo.  Dopiero wprowadzona w RMP zrozumiała, iż do sportu zawsze ciągnęła ją możliwość spotkań towarzyskich na siłowni. A w nowej sytuacji przeszkadzał jej wysoki motywator rodziny. W COVID-19 odnalazła się, ponieważ jej przyjaciółki przeszły na zajęcia online. Razem mogły ćwiczyć wirtualnie i motywować się w międzyczasie.

Sport ma przecież wiele twarzy!

Jeżeli chcesz poznać swoje motywatory to napisz do nas: kaja@kirov.pl lub iwona@kirov.pl.

Autorzy: Kaja Prystupa-Rządca, Iwona Bobrowska-Budny