Czas czytania 7 minut! Zainwestuj 7 minut w introspekcje nad swoim życiem prywatnym i biznesowym! Czas rozmyślań nad tym co przeczytasz – nieograniczony 😁

Australijczycy słyną z luźnego podejścia do życia, nurkowania na rafie koralowej i serfowania we wspaniałych falach. Tyle o stereotypach.

Jesteśmy w Tajlandii, na rajskiej wyspie, gdzie poznajemy Australijczyka, wiek około 40 lat, brzuszek, opadnięte ramiona. Jest dyrektorem zarządzającym dużego hotelu, należącego do sporej sieci hotelarskiej. Kilkadziesiąt zatrudnionych pracowników. Hotel usytuowany przy rafie koralowej. Wymarzone miejsce pracy 🙂 

Dyrektora spotykamy dosłownie wszędzie. Na recepcji razem z recepcjonistką rozmawia z gośćmi tłumacząc im jak mogą korzystać z transportu zapewnianego przez hotel. W restauracji, dogląda jak jest przygotowany szwedzki stół dla gości. W porcie, razem z recepcjonistką i dwoma kierowcami wita gości z promu i to on decyduje i kieruje gości do właściwego samochodu. Pewnego dnia widzieliśmy go wsiadającego na skuter z grubym plikiem ulotek zapraszających na bal sylwestrowy do restauracji hotelu – pojechał do miasta, aby je osobiście porozwieszać.   

Można by powiedzieć – zaangażowany w swoją pracę, dba o każdy szczegół. Ale jakim kosztem? Można też powiedzieć, że robi mikro-zarządzanie i jest megazaangażowanym beztalenciem.

W przeddzień naszego wyjazdu, recepcjonistka stwierdza, że ze względu na nasz wyjazd wczesnym porankiem przygotują nam śniadanie w pudełkach. Zapytaliśmy, czy mamy go odebrać z recepcji przed wyjazdem o 5 nad ranem, na co usłyszeliśmy odpowiedź, że nie, bo recepcja jest czynna od 6.30, ale Pan Dyrektor przyjedzie do nas o 5.00, aby odebrać klucze i wręczy nam śniadanie 🙂 Rzeczywiście o 5.00 gdy cały personel hotelu smacznie spał, Dyrektor przyjechał na skuterze aby nas obsłużyć …

Puenta. Kilka dni wcześniej, w połowie naszego pobytu, on nas zagaduje, jak było na nurkowaniu i czy jesteśmy zadowoleni z centrum nurkowego, z którym współpracuje jego hotel. Wywiązuje się rozmowa na temat nurkowania. Okazuje się, że on nie nurkuje, bo nigdy nie miał czasu. Ani w Australii, ani na Phukecie, ani na obecnej rajskiej wyspie. Jak sam to opisał: „Wstaję rano i zaczynam pracę, mam wiele obowiązków, wieczorem jestem wykończony i bezpośrednio idę spać. I tak 7 dni w tygodniu! Nie mam czasu dla siebie. Pracuję w tym hotelu od dwóch lat, wcześniej pracowałem w innym hotelu na Phukiecie, kilkaset kilometrów stąd. Tam została rodzina, więc bardzo rzadkie urlopy wykorzystuję na dojazd do rodziny. Nie mam czasu na nurkowania…”

Czy tak wykonywana praca daje poczucie szczęścia? 

Zajechać się można nawet na rajskiej wyspie! 

Life Balance, well-being, szczęście – to stan umysłu! Żadna firma, miejsce pracy ani szef, nie jest w stanie nam go zapewnić. To my sami jesteśmy za to odpowiedzialni!

Jak znaleźć szczęście? Jak nauczyć się być szczęśliwym? Do tego zagadnienia Mo Gawdat – wieloletni Chief Business Officer Google X – podszedł od nieoczywistej strony. Zamiast poszukiwać co w życiu daje nam poczucie szczęścia, Mo, jako inżynier patrzy na problem inaczej: „Rodzimy się z definicji szczęśliwi a potem w życiu to szczęście z jakichś powodów tracimy. Zatem jeśli usuniemy przyczyny nieszczęścia, znowu powrócimy do stanu pierwotnego, czyli szczęścia.”

Jego formuła na szczęście:

Poziom szczęścia to różnica pomiędzy sposobem naszego życia a naszymi oczekiwaniami jakim to życie powinno być.

Dzięki takiej definicji rozumiemy, że nic w życiu nie może spowodować, że będziesz szczęśliwy lub nieszczęśliwy. To co powoduje szczęście, jest to jak Twój mózg interpretuje zdarzenia w twoim życiu versusinterpretacja twojego mózgu jak wydarzenia powinny jego zdaniem wyglądać. Sam śnieg na zewnątrz nie daje szczęścia. Jeśli wyjeżdżam na narty, to dzięki śniegowi mój mózg sprawi, że będę szczęśliwy, jeśli jednak, chciałbym się ogrzewać w słońcu, to dalsze utrzymywanie się śniegu sprawi, że mój mózg uzna, że powinienem być nieszczęśliwy. Zatem to interpretacja naszego mózgu sprawia, że jestem lub nie jestem szczęśliwy.

Stan bycia nieszczęśliwym, jest mechanizmem przetrwania. Oznacza on, że interpretuję otoczenie jako zagrożenie, że coś nie jest takie jakie powinno być i powinienem coś zmienić. Nasz mózg z nami cały czas rozmawia. Ale my zazwyczaj nie słyszymy go świadomie, bo on przemawia za pomocą Emocji! To może być strach, gniew, zawiść… same emocje, które sprawiają, że nie jesteśmy szczęśliwi. I cud zdarza się, gdy mózg nie przemawia! Wtedy nagle wracamy do stanu dziecka, które jest naturalnie szczęśliwe.

Tak naprawdę nie potrzebujemy wiele z zewnątrz, aby być szczęśliwym! Potrzebujemy być najedzonymi i aby było nam ciepło. Badania Uniwersytetu Harvarda pokazują, że szczególnie ważne jest ciepło w relacjach z innymi! The Harvard Study of Adult Development to najdłuższe badanie życia dorosłych ludzi jakie zostało wykonane. Przez 75 lat śledzono losy 724 mężczyzn, rok po roku pytając ich o pracę i rodzinę – nie wiedząc oczywiście, jak dalej potoczy się ich życie. Co wyszło? Dobre relacje z innymi ludźmi sprawiają, że jesteśmy zdrowi i szczęśliwi. Kropka.

👉 Kontakt z innymi jest bardzo pożyteczny, a samotność zabija! 

👉 Nie liczy się tylko liczba twoich znajomych czy wierność w związku, ale przede wszystkim jakośćbliskich relacji z innymi. 

👉  Udane związki nie chronią tylko naszych ciał, ale też umysły!

U podstawy – szczęście jest brakiem nieszczęścia! I już! Takie to proste!

Jak o tym tak pomyślisz, to jedyną rzeczą, którą możesz zrobić, aby być szczęśliwym, jest przestać być nieszczęśliwym. Zatem, najważniejsze jest usunięcie w życiu przeszkód, które sprawiają, że stajemy się nieszczęśliwi!

W natłoku codziennych obowiązków domowych i zadań biznesowych szczególnie ważne jest, aby się tego nauczyć, a rolą menedżera i firmy jest to umożliwić pracownikom. Cytując Mo: „W Google X, zawsze powtarzałem swoim menedżerom: Moją rolą, jako Szef, nie jest robienie biznesu. Robienie biznesu to wasza rola. Moją rolą jest robienie wszystkiego tego co sprawia, że wy będziecie szczęśliwsi a przez to bardziej kreatywni, innowacyjni, produktywni i osiągniecie sukces. A gdy każdy z was osiąga sukces, to nasza firma też osiąga sukces. Następnie, idźcie w świat z determinacją, aby ten sukces osiągnąć.”

Szczęście w firmie nie jest luksusem. Szczęście ma być u podstawy biznesu. Wtedy pracownicy są: w lepszym zdrowiu, mniej chorują i rzadziej korzystają z L4, są bardziej produktywni. Gdy Google X funduje obiady pracownikom, to nie jest to koszt! Jeśli pracownik spędza półtorej godziny podczas obiadu na rozmowach ze swoim szefem, kolegą, podwładnym, jest to wyjątkowy czas poświęcony kreatywnemu rozwiązywaniu wyzwań biznesowych! Programy well-being’owe sprawiają, że firmy realizują wyższe wskaźniki poprzez większe poczucie szczęścia i zadowolenia swoich pracowników.  

Szczęśliwi ludzie są 20 proc bardziej produktywni nie tylko dlatego, że mają więcej chęci, energii, lepiej się komunikują z współpracownikami i klientami, ale również dlatego, że nie marnują swojego czasu na sprawy, które są bezużyteczne. Nie zajmują swojej uwagi drobnymi „drzazgami”, które nie przynoszą firmie korzyści! Po prostu nie siedzą i nie rozkminiają spraw, które powodują, że stają się nieszczęśliwi. Koncentrują swoją uwagę na rozwiązaniach i na zauważaniu pozytywnego w świecie. Cytując Mo: “Każdy Lider w dzisiejszym świecie powinien traktować szczęście jako priorytet nr 1!” 

To jak to zrobić? Osiąganie szczęścia w trzech krokach:

1.  Szczęście to wybór! Trzeba wybrać bycie szczęśliwym! 

Ze szczęściem jest jak ze zdrowiem. Jeśli nie nadasz priorytet swojemu zdrowiu, to będziesz jadł każde ciastko, które Ci się nawinie przed oczami. Dopóki nie powiesz sobie, że zdrowie jest dla Ciebie ważne nie zajmiesz się sportem, nie wydzielić w swoim kalendarzu czas na bieganie lub pójście na basen. Dopóki nie powiesz sobie, że szczęście i równowaga życiowa są dla Ciebie ważne, nie będziesz mówił NIE sprawom, które powodują, że się unieszczęśliwiasz i tracisz life-balance. Jak często słyszałeś od znajomego, że idzie na rozmowę w sprawie nowej pracy, w której będzie oczekiwał większych zarobków? A jak często słyszałaś, że znajoma szuka pracy, w której będzie bardziej szczęśliwa. Czy wiesz, które elementy Twojego życia sprawiają, że czujesz szczęście? Niektórzy stawiają znak równości między zarobkami a szczęściem i bywa, że właśnie ten znak, doprowadza ich do wypalenia zawodowego. Nawet na rajskiej wyspie! Czy zadawałeś sobie pytanie jak często spotykasz się z przyjaciółmi, którzy sprawiają, że czujesz się szczęśliwy? A jak często spotykasz się z ludźmi, nawykowo, albo dlatego że wypada, a czujesz się po tym spotkaniu wyciśnięty z energii. To też był Twój wybór! Niekoniecznie świadomy!

Czyli, po pierwsze priorytetyzuj! To co wybierzesz, że jest dla Ciebie ważne, to się w Twoim życiu przejawia! Energia idzie za uważnością!

2. Zrób coś tym zakresie! 

To jest dalej tak samo jak ze zdrowiem i stanem fizycznym – jeżeli chcesz być zdrowy i wysportowany to idź do siłowni i zacznij nad tym pracować.  Dlaczego niektórzy z nas inwestują godzinę dziennie, cztery razy w tygodniu w treningi na siłowni, aby być sprawnymi fizycznie, ale inwestycja godziny dziennie w robieniu tego co sprawia nam szczęście traktujemy jako stratę czasu. Dlaczego nie inwestujemy godzinę tygodniowo w czas na introspekcję, czego potrzebuję, aby być szczęśliwszym? Zastanówmy się, co sprawi, że będziemy szczęśliwsi w relacjach z innymi? Może nauczenie się właściwej komunikacji i załatwianie spraw we właściwy sposób, albo poświęcenia czasu na spotkania z ludźmi, którzy sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi? 

3. Miej współczucie w swoim sercu, aby dzielić się z innymi tym, czego się nauczyłeś, jak być szczęśliwszym. 

Jak się zastanowimy, to większość nieszczęścia w świecie bierze się z tego, że myślimy tylko o sobie a nie o szczęściu dla innych. Badania pokazują, że co najmniej 10 proc. populacji ma depresję! Niektóre badania pokazują, że dotyczy to co 5 osoby. Dziel się swoim sposobem na złapanie równowagi życiowej i zwiększenia poczucia szczęścia!

Nie każdy potrafi być szczęśliwym, nie każdy potrafi zadbać o swój work-life balance i stan psychofizyczny. W tym celu niektóre bardziej świadome firmy oraz państwa podejmują działania. W 2016 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) powołano Ministerstwo Szczęścia. Celem ministerstwa jest promowanie szczęścia w społeczeństwie i stworzenie warunków, aby ludzie byli bardziej pozytywni. Po co? 

Połączenie między szczęściem, sukcesem i well-being człowieka staje się coraz bardziej potrzebne! Pozytywna osoba jest bardziej szczęśliwa, bardziej kreatywna i łatwiej rozwiązuje napotykanie wyzwania życiowe. Jeśli każdy z nas nauczy się być bardziej pozytywnym w swoim życiu, wtedy będzie mógł we właściwy sposób kontrybuować w rozwoju społecznym.

Co warto abyśmy rozwijali w sobie i promowali w swoich organizacjach i społeczeństwie?

1.  Szczęście i pozytywne podejście w pracy. 

Działania skierowane do pracowników, klientów i społeczeństwa. Aby jednak zobaczyć progres należy mierzyć poziom szczęścia oraz jego zmiany. Miarą sukcesu menedżera i firmy w przyszłości będzie zdolność transformowanie szczęścia i well-being do swoich ludzi. Szczęście, w odróżnieniu od PKB, którego liczymy w ustandaryzowany sposób i możemy porównywać wartości, oznacza co innego dla każdego człowieka! Aby to zmierzyć w ZEA przeprowadzono ankietę wśród ludzi z pytaniem „Co sprawia, że jesteś szczęśliwy?”. Dzięki temu dla każdego segmentu, można zaprojektować programy rozwojowe i zaproponować projekty, które sprawią, że będziemy szczęśliwsi.

2. Szczęście i pozytywne podejście jako LIFESTYLE.

Szczęście jest wyborem osobistym! Ale niektórzy nie wiedzą, jak być szczęśliwymi. Zatem, warto dostarczyć im wiedzę i narzędzi. W ZEA uznano, że najlepiej zacząć od uczniów, bo umiejętności emocjonalne i poznawcze są równie istotne jak wiedza. Wiec warto przygotować uczniów do Życia a nie tylko do Pracy. Tak samo jest w firmach. Widzimy, że jeśli nie rozwijamy umiejętności komunikowania się, współpracy oraz dawania i brania odpowiedzialności, to sama wiedza ekspercka nie wystarcza do realizowania złożonych projektów. 

Nadszedł czas abyśmy edukowali Serce nie tylko Umysł!

Jednym z programów w ZEA jest „100 dni pozytywności” – wychowywanie dzieci w zakresie współczucia, kształcenia empatii i dawania. Uczniowie byli „przyłapywani” na pozytywnych działaniach, nagrywano ich na filmach, informowano rodziców a rodzice wzmacniali te pochwały w domu. Celem jest, aby w ciągu 100 dni wyrobić nawyk! Nawyk pozytywnego zachowania. 

My rozpoczęliśmy w 2016 r. na studiach MBA na Akademii Leona Koźmińskiego 14 tygodniowy program wyrabiania dobrych nawyków przez menedżerów. Wyniki były tak pozytywne, że wdrożyliśmy te narzędzia do większości naszych programów rozwojowych a nawet pojedynczych szkoleń. 

Innym programem w ZEA jest uczenie dzieci mindfulness, uważności w byciu obecnym, wdzięczności. Uczą ich cieszenia się tym co się robią w danym momencie. Innym elementem, są rozmowy między dziećmi: jak mogą się wzajemnie wspierać, aby być szczęśliwym?

Obecnie prowadzimy programy „Life and Business Energy Management” i „Life Energy Management”, w których łączymy pracę z ciałem, emocjami, umysłem, wartościami i sensem, aby świadomie żyć zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym, korzystać w pełni z każdej chwili życia! 

Pamiętajmy, że nie chodzi o to, aby wyjechać i zacząć pracę na rajskiej wyspie! Tam też można się zajechać! Niezależnie od tego co robisz i gdzie pracujesz, możesz mieć Life-Balance. W dzisiejszym świecie nauka może wydłużyć twoje życie, ale tylko Ty możesz sprawić, aby to życie było bardziej owocne, abyś złapał Life-balance i miał więcej energii i witalności do późnych lat!

Szczęście jest odpowiedzią! Nie możesz go outsorsować ani poszukiwać w pracy na rajskiej wyspie. Musisz go posiadać i tworząc go każdego dnia! Na szczęście, bycia szczęśliwym można się nauczyć i wypracować sobie nawyk! Po prostu, „Bądź zmianą, której chcesz zobaczyć w świecie!” – Mahatma Ghandi.

—————————-

PS. Jeśli doczytałeś do tego miejsca, to znaczy, że był dla Ciebie ważny i coś w Tobie poruszył! Zgodnie z powyższą zasadą nr 3 podziel się tym artykułem z innymi a w komentarzach umieść swój sposób na szczęście! 

To nie jest kwestia nabijania nam Like’ów! 

Jest to ważna sprawa, która może spowodować, że więcej ludzi się nad tym zastanowi i coś dla siebie zrobią. Spowoduje to, że jako społeczeństwo będziemy bardziej szczęśliwi i będzie nam się żyło przyjemniej a sprawy biznesowe załatwiało łatwiej! 

Po raz pierwszy artykuł ten został opublikowany tu na profilu LinkedIn Nikolaya.

—————————-

Nikolay Kirov – Partner i członek zarządu w Kirov Strategic Negotiators i LifeEnergy.pl.  Doradca i trener biznesu, wykładowca akademicki, mówca inspiracyjny, instruktor CHS – styl QiGong i Tai Chi, praktyk ZEN Coachingu. Specjalizuje się w projektowaniu szkoleń i programów rozwojowych dla firm. 

Nadia Kirova – Partner i członek zarządu w Kirov.pl i LifeEnergy.pl. Trener biznesu, wykładowca akademicki, coach, instruktor CHS – styl QiGong i Tai Chi, praktyk ZEN Coachingu. Wspiera i inspiruje ludzi w zakresie budowania zespołów i rozwijania siebie.

Źródło:

Harvard Study of Adult Development. https://news.harvard.edu/gazette/story/2017/04/over-nearly-80-years-harvard-study-has-been-showing-how-to-live-a-healthy-and-happy-life/

Institute for Health Metrics and Evaluation – „Global Burden of Disease” https://ourworldindata.org/mental-health

National Survey on Drug Use and Health  – ttps://www.nimh.nih.gov/health/statistics/major-depression.shtml